Rozdział23cz.1
Czego Harry niby ma mi nie mowic? Czy ma jakies tajemnice przede mna? Musze sie tego dowiedziec.
-Harry masz mi cos do powiedzenia?-zapytalalm i zaplotlam rece na piersi.
-Wlasciwie to tak Zayn mozesz zostawic nas samych.-powiedzial a chlopak od razu wyszedl z pokoju.
-Wiec co masz mi do powiedzenia? Zapytalam a Harry opowiedzial mi wszystko od poczatku. Lacznie z tym ze zabil czlowieka.
-Harry jak mogles to zrobic jak mogles zabic niewinnego czlowieka.
-Kochanie z uplywem czasu sam nie wiem jak moglrm to zrobic.
-Harry mysle ze najlepiej bedzie jak narazie sie wyprowadze musze to przemyslec jak dla mnie to za duzo jak na jeden dzien.
-Dam ci tyle czasu ile bedziesz chciala.-powiedzial a jego twarz posmutniala.
Poszlam na gore spakowac troche rzeczy , zadzwonilam do cioci i zapytalam sie czy moge pare dni u niej przenocowac na szczescie sie zgodzila. Wzielam walizki a Daniell odwiozla mnie do
Łączna liczba wyświetleń
piątek, 14 marca 2014
poniedziałek, 10 marca 2014
Rozdział 22
Umówiłam sie na wizyte i powiedziałam Anne następnego dnia pojechałyśmy do lekarza.Kiedy przyszła moja kolej weszłam lekarz zrobił wszystkie badania i powiedział.-Gratuluje jest pani w ciąży.-po tych słowach wybiegłam z gabinetu i zaczęłam płakać.Chciałam uciec ale Anne mnie złapała.
-Emma co się stało?
-Jestem w ciąży.
-Nie powinnaś się z tego cieszyć.
-Niby tak ale ja mam dopiero 18 lat a Harry'ego nie znam zbyt dobrze i nie wiem co zrobi jak mu powiem.
-Cii nie płacz już, wszystko sie ułozy.Chciałam mysleć tak pozytywnie jak Anne ale nie mogłam tak naprawde Harry'ego znam tylko kilka miesięcy chociaż czuję że się zmnienił,że zmienił sie dla mnie.Anne zawiozła mnie do domu teraz czekało mnie najgorsze rozmowa z Harry'm.Mam nadzieje że mnie nie zostawi chcę aby moje dziecko miało ojca.Weszłam do naszego pokoju, Harry siedział na łóżku.
-Hej kochanie jak było u lekarza?
-Harry bo ja muszę ci cos powiedzieć.
-Słucham.
-Bo ja jestem w ciąży.-powiedziałam i zaczęłam plakać.
-Ale kochanie to dobra wiadomośc.
-Naprawdę się cieszysz.
-Tak.-powiedział i wpił się w moje usta.
-Harry ale my nie możemy tutaj mieszkać nie ma tu miejsca na jeszcze jedną osobę.
-Wiem kupimy dom taki jaki sobie zamarzysz.
-Nie wystarczy małe mieszkanie.
-Jak sobie zyczysz księżniczko, kupie ci takie mieszkanie jakie będziesz chciała.-powiedział i lekko musnął moje wargi.
-Kocham cię harry
-Ja ciebie też.-odpowiedział i tym razem wpił się w moje usta.Usłyszałam jak drzwi się otwierają ale nie przerwałam naszego pocałunku.
-Emma masz gości.-usłyszałam głos Daniell.
-Jakich?.-zapytałam zdziwiona poniewaz nikt mnie nie odwiedzał.
-Lepiej zobacz sama.
-Harry pójdziesz ze mną?.-kiwnął twierdząco głową , złapał mnie za rekę i poszlismy na dół.Na korytarzu stali moi rodzice a akurat ich najmniej sie spodziewałam.
-Co wy tu robicie?.-krzyknęłam.
-Może grzeczniej młoda damo.-powiedział ojciec.
-Po co przyjechaliscie przecież chcieliscie sie mnie pozbyć.
-W tej chwili wracasz z nami do domu nie zostaniesz tutaj z nimi.-powiedział i pokazał po wszystkich łącznie z Harry'm
-Mam 18 lat ,decyduje sama za siebie i zostane tu czy wam sie to podoba czy nie a i jeszcze jedno jestem w ciązy i to dziecko Harry'ego.-powiedziałam i wtuliłam sie w niego.Matka nic nie powiedziała tylko wyszła a ojciec za nią.
-Emma ty jestes w ciąży?-zapytała mnie Daniell a chłopaka myslałam że oczy z orbit wylecą.
-Miałam zamiar wam powiedziec ale ja sama dowiedziałam sie dzisiaj.
-Cłopcy wygląda na to że będziecie wujkami.-powiedział Harry i pocałował mnie w czubek głowy.
-A Daniellciocią.
-Emma gratulacje.
-Dziekuje.-powiedziałam i ja przytuliłam.Poczułam jak zbiera mi sie na wymioty więc szybko pobiegłam do łazienki.
Oczami Harry'ego
-Stary co teraz będzie jak będziesz miał dziecko to koniec z akcjami.-powiedział Zayn.-Zayn ja chyba będe musiał z tym skończyć i wszystko powiedzieć Emmie nie mogę jej okłamywać naprawde mi na niej zalezy.-powiedziałem
-Nie mozesz jej nic powiedzieć.
-Chyba lepiej będie ze ja jej powiem niż ktos inny ale nie wiem czy mam jej powiedzieć wiesz o czym.
czwartek, 6 marca 2014
Rozdział 21
I zaczął go bić , a ja zaczęłam płakać jeszcze bardziej.W końcu doezwał się Zayn.-Starzy uspokój się nie widzisz że ona się ciebie boi.
Harry oderwał się od Niall'a i spojrzała ma mnie.Zaczął iść w moją stronę a ja zaczęłam się cofać.
-Kochanie choć do mnie.-powiedział a ja od razu wtuliłam się w jego tors.
-Powiedz mi co on ci zrobił?
-Harry on nic mi nie zrobił.
-Nie kłam.To dlaczego niby płakałaś?
-Bo....ten chłopak,który wcześniej chciał mnie zgwałcić on tu był i zaczął mnie obmacywać a Niall mi pomógł.-powiedziałam i zaczęłam płakać jeszcze bardziej Harry pocałował mnie w czubek głowy.Złapał za rękę i zaprowadził do pokoju.
***
Wczoraj przeżyłam swój pierwszy raz z Harry'm było cudownie.Nigdy się tak nie czułam.3 tygodnie później
Dzisiaj idziemy do mamy Harry'ego na obiad w końcu ja poznam Harry tyle mi o niej opowiadał.Bardzo chciałam ja poznać.Ubrałam ładna sukienkę,buty na obcasie i byłam gotowa.Kiedy zeszłam na dół Harry już na mnie czekał.Wsiedliśmy do samochodu i pojechaliśmy.Na miejscu bylismy jakieś 30 minut później.
-Harry trochę się denerwuje a co jeśli twoja mama mnie nie polubi?
-Skarbie ciebie nie da się nie lubić.-powiedział i splótł nasze palce.Kiedy weszliśmy na korytarzu stała już mama Harry'ego.
-Emma tak miło cię poznać.-powiedziała i rzuciła mi się na szyję.
-mamo uspokój się bo ją udusisz.
-Spokojnie synku.
Powiedziała i zaprowadziła nas do jadalni.Usiadłam koło Harry'ego poczułam jak jego ręka wędruje na moje udo i przesuwa się coraz wyżej zepchnęłam ją i skarciłam go wzrokiem a on się uśmiechnął.Anne podała nam talerze,nałożyłam sobie więcej niż zwykle ale przez ostatnie tygodnie strasznie dużo jadłam.Gdy prawie skończyłam poczułam jak jedzenie podchodzi mi do góry.
-Harry gdzie jest łazienka?
-Prosto korytarzem i w prawo.
-Dzięki.-powiedziałam i zaczęłam biec kiedy dobiegłam do łazienki zaczęłam wymiotować.Nagle ktoś zaczął pukać do drzwi.
-Kochanie co się stało?
-Nic takiego zaraz wyjdę.-powiedziałam a Harry poszedł,5 minut później byłam już w kuchni.
-Emma dobrze się czujesz?-zapytała Anne.
-Tak tylko ostatnio jem coraz więcej i wymiotuję.
-Emma mogę cie prosić na słowo.-powiedziała i zaprowadziła mnie do salonu.
-Kochanie nie chcę cie denerwować ale wydaje mi się że jesteś w ciąży.
-Ale to nie możliwe.
-Kiedy ostatnio miałaś okres.
-Spóźnia mi się jakiś tydzień ale myślałam że to nic takiego.
-Powinnaś pójść do lekarza jeśli chcesz pójdę z tobą.
-Dziekuje pani.
-Umówię się na wizytę i do pani zadzwonię.-powiedziałam i ja przytuliłam.Wróciłyśmy do kuchni.
-Harry możemy wracać do domu nie czuje sie najlepiej a jeszcze jutro muszę iść do pracy.
-Jasne kochanie ale do pracy nie idziesz.
-Dlaczego?
-Ponieważ nie musisz.
poniedziałek, 3 marca 2014
Rozdział 20
-Dziękuje.-odpowiedziała i położyła się koło mnie.-Harry?-zapytała.
-Mhm?
-Kocham cię.-gdy powiedziała te słowa zatkało mnie ale ja też ją kochałem.
-Ja ciebie tez Emma.-powiedziałem i pocałowałem ją.
Oczami Emmy
Ciszyłam się że powiedziałam Harry'emu co do niego czuje.Czułam jak mnie obejmuje i przyciska do swoje torsu i za chwilę zasnęłam.Kiedy obudziłam się rano Harry'ego już nie było w łóżku.Wzięłam ubrania i poszłam się przebrać bo szłam z Daniell na zakupy ponieważ wieczorem jest impreza.Kiedy wyszłam z łazienki poszłam na dół zastałam tam tylko Daniell.-Hej Dan gdzie Harry?-zapytałam.
-Musiał załatwić coś z chłopakami.-odpowiedziała.
-To idziemy na te zakupy?
-Jasne.-powiedziała , ja ubrałam buty wzięłam torebkę i byłam gotowa.Wsiadłyśmy do auta Daniell i pojechałyśmy do centrum .Weszłyśmy do pierwszego sklepu ale nic nie przykuło mojej uwagi.Kiedy chodziłyśmy po wystawach zobaczyłam sukienkę, którą musiałam mieć pociągnęłam Daniell za rękę.Wzięłam sukienkę i poszłam do przymierzalni, była mi akurat do połowy ud.Potem kupiłyśmy jeszcze buty i pojechałyśmy do domu.Chłopcy już tam byli.Poszłam na górę żeby odłożyć sukienkę , nagle poczułam jak ktoś łapie mnie za biodra i obraca.Zobaczyłam Harry'ego i wpiłam się w jego usta kiedy się odsunęłam zapytał.
-Jak było na zakupach kupiłaś coś ładnego?
-Fajnie i owszem kupiłam ale musisz poczekać do wieczora to będzie niespodzianka.-powiedziała i cmoknęłam go w usta.
3 godziny później
Poszłam się wyszykować wzięłam szybki prysznic,ubrałam sukienkę, koronkowe rajstopy, buty i zrobiłam trochę mocniejszy makijaż niż zwykle.I zeszłam na dół gdzie czekał na mnie Harry.
-Pięknie wyglądasz kochanie.
-Dziękuje.-powiedziałam i dałam mu buziaka.Splótł nasze palce i poszliśmy do salonu gdzie grała głośna muzyka.Harry poprosił mnie do tańca , od razu się zgodziłam przetańczyłam z nim prawie wszystkie piosenki.Kiedy goście wychodzili ja postanowiłam się przewietrzyć Harry został w środku.Kiedy wyszłam na zewnątrz w moja twarz uderzyło zimne powietrze tego mi było trzeba pomyślałam.Nagle poczułam jak ktoś przypiera mnie do muru.
-Znowu się widzimy skarbie.-znałam ten głos ale nie mogłam sobie przypomnieć skąd, dopiero kiedy zobaczyłam jego twarz spostrzegłam się że to ten sam facet,który wcześniej chciał mnie zgwałcić.
-Nie rób mi krzywdy proszę.-czułam jak łzy spływają mi po policzku.Czułam jak jego ręce wsuwają się pod moją sukienkę,zaczęłam płakać jeszcze bardziej.Nagle ktoś oderwał tego typka ode mnie i zaczął go bić.Moje ciało osunęło się na ziemię.ktoś wyciągnął w moją stronę rękę kiedy ja chwyciłam zobaczyłam że to Niall.Objął mnie ramieniem i próbował uspokoić ale ja nie mogłam powstrzymać łez.Kiedy weszliśmy do środka zauważył nas Harry od razu rzuciła się w stronę Niall'a .
-Co jej kurwa zrobiłeś?-zapytała a jego oczy poczerniały.
-Nic jej nie zrobiłem.-odpowiedział ale Harry mu nie uwierzył.
I mamy 20 rozdział
zachęcam was do czytania blogów moich przyjaciółek
http://benbarnesblogkill.blogspot.com/
http://mroczny-harry-styles-fan-fiction.blogspot.com/
sobota, 1 marca 2014
Rozdział19 cz.2
-Ale ja nie mam żadnych rzeczy na jutro ani piżamy.-odpowiedziałam
-Jak dla mnie możesz spać nago a jakieś rzeczy pożyczy ci Daniell.-odpowiedział i mnie pocałował.
-Bardzo śmieszne na pewno nie będę spała nago możesz sobie o tym pomarzyć.-powiedziałam i udawałam obrażoną.
-Już sobie to wyobrażam.-odpowiedział i się uśmiechnął a w jego policzkach pojawiły się dołeczki. Kiedy dojechaliśmy do domu Harry pomógł mi wysiąść , złapał mnie za rękę i zaprowadził do domu.Kiedy weszliśmy od razu zauważyła nas Daniell.
-Emma co ty tu robisz?-zapytała Dan.
-Jak to co dzisiaj tu śpi.-odpowiedział za mnie Harry. -Emma jutro jest impreza więc idziemy na zakupy.-powiedziała.
-To super.-odpowiedziała i się uśmiechnęłam.
-Kochanie idziemy na górę.-powiedział Harry i pocałował mnie w czubek głowy.
-Jasne jestem trochę zmęczona.-odpowiedziałam i czułam jak moje powieki stają się coraz cięższe. Załapł mnie za rękę i zaprowadził na górę.
-Tam jest łazienka możesz się tam umyć.
-Ale ja nie mam piżamy.
Ściągnął swoją koszulkę i mi ją podał.
-Masz załóż ją będzie ci w niej ładnie.
-Dziękuję.-odpowiedziałam mu i zniknęłam za drzwiami łazienki.
Oczami Harry'ego
Boże jaka ona jest śliczna chyba naprawdę się w niej zakochałem. Cieszę się bardzo że chce ze mną zamieszkać lepiej by było gdybyśmy mieli własne mieszkanie ale narazie musi nam starczyc najważniejsze że będzie blisko mnie.Emma właśnie wyszła z łazienki.
-Ślicznie ci w mojej koszulce księżniczko.
-Dziękuję
-Ale ja nie mam żadnych rzeczy na jutro ani piżamy.-odpowiedziałam
-Jak dla mnie możesz spać nago a jakieś rzeczy pożyczy ci Daniell.-odpowiedział i mnie pocałował.
-Bardzo śmieszne na pewno nie będę spała nago możesz sobie o tym pomarzyć.-powiedziałam i udawałam obrażoną.
-Już sobie to wyobrażam.-odpowiedział i się uśmiechnął a w jego policzkach pojawiły się dołeczki. Kiedy dojechaliśmy do domu Harry pomógł mi wysiąść , złapał mnie za rękę i zaprowadził do domu.Kiedy weszliśmy od razu zauważyła nas Daniell.
-Emma co ty tu robisz?-zapytała Dan.
-Jak to co dzisiaj tu śpi.-odpowiedział za mnie Harry. -Emma jutro jest impreza więc idziemy na zakupy.-powiedziała.
-To super.-odpowiedziała i się uśmiechnęłam.
-Kochanie idziemy na górę.-powiedział Harry i pocałował mnie w czubek głowy.
-Jasne jestem trochę zmęczona.-odpowiedziałam i czułam jak moje powieki stają się coraz cięższe. Załapł mnie za rękę i zaprowadził na górę.
-Tam jest łazienka możesz się tam umyć.
-Ale ja nie mam piżamy.
Ściągnął swoją koszulkę i mi ją podał.
-Masz załóż ją będzie ci w niej ładnie.
-Dziękuję.-odpowiedziałam mu i zniknęłam za drzwiami łazienki.
Oczami Harry'ego
Boże jaka ona jest śliczna chyba naprawdę się w niej zakochałem. Cieszę się bardzo że chce ze mną zamieszkać lepiej by było gdybyśmy mieli własne mieszkanie ale narazie musi nam starczyc najważniejsze że będzie blisko mnie.Emma właśnie wyszła z łazienki.
-Ślicznie ci w mojej koszulce księżniczko.
-Dziękuję
Rozdział 19 cz.1
-Tak kochanie to co zwykle.-powiedział Harry a reszta spojrzała na nas zdziwiona.
Oczami Harry'ego
-Stary co to było.-zapytał mnie Zayn.
-No własnie nie zdążyłem wam powiedzieć ze Emma to moja dziewczyna-wytłumaczyłem im.
-Niezłą laskę sobie wybrałeś.-powiedział Niall i spojrzał się za mnie. Szła tam Emma.
-Kurwa nigdy tak na nią nie patrz zrozumiałeś.-powiedziałem a moja szczęka się napieła.
-Spokojnie stary.-odpowiedział i od razu spóścił wzrok.
-Proszę chłopcy.-powiedziała Emma.
Oczami Emmy
Kiedy podeszłam Harry wstał
-Kochanie pociągasz mnie w tym stroju najchętniej wziąłbym cię tu i teraz.-po tych słowach poczułam jak moje policzki oblewa rumieniec.
-Harry nie mów tak mógłbyś poczekać aż skończę zmianę muszę z tobą porozmawiać.-powiedziałam i lekko musnęłam jego usta. I poszłam do innych stolików. Kiedy skończyłam pracę Harry na mnie czekał.
-Harry bo pamiętasz jak mnie zapytałeś czy zamieszkam z tobą.-powiedziałam
-Tak pamiętam ale powiedziałaś że się zastanowisz.-odpowiedział i posmutniał.
-No i się zastanowiłam zgadzam się.-odpowiedziałam a na jego twarzy pojawił się uśmiech i od razu wpił się w moje usta.
-Nawet nie wiesz jaki jestem szczęśliwy.-powiedział i jeszcze raz musnął moje usta , po czym złapał za rękę i zaprowadził do samochodu. Po 30 minutach zorientowałam się że to nie jest droga do mojego domu.
-Harry gdzie ty mnie zabierasz?-zapytałam i spojrzałam na niego.
-Jak to gdzie do nas dzisiaj śpisz u mnie.-powiedział i się uśmiechnął.
-Tak kochanie to co zwykle.-powiedział Harry a reszta spojrzała na nas zdziwiona.
Oczami Harry'ego
-Stary co to było.-zapytał mnie Zayn.
-No własnie nie zdążyłem wam powiedzieć ze Emma to moja dziewczyna-wytłumaczyłem im.
-Niezłą laskę sobie wybrałeś.-powiedział Niall i spojrzał się za mnie. Szła tam Emma.
-Kurwa nigdy tak na nią nie patrz zrozumiałeś.-powiedziałem a moja szczęka się napieła.
-Spokojnie stary.-odpowiedział i od razu spóścił wzrok.
-Proszę chłopcy.-powiedziała Emma.
Oczami Emmy
Kiedy podeszłam Harry wstał
-Kochanie pociągasz mnie w tym stroju najchętniej wziąłbym cię tu i teraz.-po tych słowach poczułam jak moje policzki oblewa rumieniec.
-Harry nie mów tak mógłbyś poczekać aż skończę zmianę muszę z tobą porozmawiać.-powiedziałam i lekko musnęłam jego usta. I poszłam do innych stolików. Kiedy skończyłam pracę Harry na mnie czekał.
-Harry bo pamiętasz jak mnie zapytałeś czy zamieszkam z tobą.-powiedziałam
-Tak pamiętam ale powiedziałaś że się zastanowisz.-odpowiedział i posmutniał.
-No i się zastanowiłam zgadzam się.-odpowiedziałam a na jego twarzy pojawił się uśmiech i od razu wpił się w moje usta.
-Nawet nie wiesz jaki jestem szczęśliwy.-powiedział i jeszcze raz musnął moje usta , po czym złapał za rękę i zaprowadził do samochodu. Po 30 minutach zorientowałam się że to nie jest droga do mojego domu.
-Harry gdzie ty mnie zabierasz?-zapytałam i spojrzałam na niego.
-Jak to gdzie do nas dzisiaj śpisz u mnie.-powiedział i się uśmiechnął.
Rozdział 18
Przez resztę drogi o nic nie pytałam.Zatrzymaliśmy się przy lesie trochę się wystraszyłam.Harry założył mi na oczy opaskę, złapał za rękę i prowadził.W końcu się zatrzymaliśmy ściągnął i opaskę a ja zobaczyłam pięknie przystrojony stół,wokół było pełno płatków róż.Pomyślałam że tego nie mógł zrobić Harry on nigdy nie był romantyczny.-Jesteś głodna.-zapytał.
-Trochę.-odpowiedziałam.A on pociągnął mnie w stronę stolika, usiedliśmy i zaczęliśmy jeść gdy skończyliśmy zaczęła grać muzyka więc Harry poprosił mnie do tańca.
-Emma.-powiedział
-Mhm.
-Bo...ja...wiem nie wyglądam na romantyka ani nic ale chciałbym cię o coś zapytać wiem czasem zachowywałem się jak idiota i skończony dupek ale ja naprawdę się w tobie zakochałem i chciałbym cię zapytać czy zostaniesz moja dziewczyną?.-zapytał i spojrzał na mnie.Nic nie powiedział tylko lekko musnęłam jego wargi.
-Czyli się zgadzasz?-zapytał niepewny.
-Jasne że się zgadzam idioto tez się w tobie zakochałam mimo tego co robiłeś.-powiedziałam a on złączył nasze usta w pocałunku.Harry złapał mnie za rękę i poszliśmy do auta.Kiedy wsiedliśmy do auta odezwał się.
-Emma skoro jesteś moja dziewczyną to może wprowadzisz się do mnie?-zapytał i czekał na moja reakcję.
-Harry bardzo bym chciała ale muszę to przemyśleć nie wiem czy to dla mnie nie za szybko.-powiedziałam a on posmutniał.Skradłam mu całusa a on się uśmiechnął,lubiłam kiedy się uśmiecha.
-Ej to ja tu jestem od skradania całusów.-powiedział i wpił się w moje usta.Dojechaliśmy do mieszkania mojej cioci na do widzenia dałam Harry'emu całusa i poszłam.Kiedy weszłam do domu od razu skierowałam się do kuchni żeby coś zjeść.Zrobiłam sobie kanapki i udałam się do pokoju kiedy zjadłam wzięłam piżamę i poszłam się umyć.Gdy wyszłam z łazienki od razu położyłam się do łóżka i zasnęłam.
***
Pierwsza lekcja to historia jak zwykle nudy. Siedziałam na niej z Daniell.
-Emma nie widziałaś się może wczoraj z Harry'm bo cały dzień go nie było a kiedy wrócił był jakiś inny?
-No ...wiesz nie wiem jak ci to powiedzieć ja wczoraj z nim byłam.-powiedziałam i spojrzałam na Harry'ego , który się do mnie uśmiechnął.
-To dobrze. Ale dlaczego był taki szczęśliwy?-zapytała.
-No bo zapytał czy będę z nim chodzić i się zgodziłam.-odpowiedziałam i poczułam dziwne uczucie w brzuchu.
-Na prawdę to super nie myślałam że Harry będzie miał kiedyś dziewczynę.-powiedziała i naszą rozmowę przerwał dzwonek na przerwę.Reszta lekcji jakoś zleciała a Daniell więcej nie pytała o mnie i Harry'ego.Po lekcjach poszłam do pracy przebrałam się w krótkie spodenki , obcisły top i trampki.Kiedy wyszłam z zaplecza zobaczyłam że "gang" siedzi jak zwykle przy swoim stoliku.Podeszłam do nich żeby odebrać zamówienie
-Hej chłopaki to co zwykle?-zapytałam i uśmiechnęłam się.
-Tak kochanie to co zwykle.
Subskrybuj:
Posty (Atom)